O emulsji inaczej
Ogólnie przyjęto, iż emulsje asfaltowe przydatne są jedynie przy wykonywaniu robót budowlanych. Jednak w maju 2006 roku odebraliśmy niecodzienny telefon z San Francisco od pana Andrzeja Urbańczyka z zapytaniem, czy podjęlibyśmy się zadania wyprodukowania emulsji do „celów specjalnych”?
Ten sławny żeglarz i podróżnik, który 50 lat temu własnoręcznie zbudowaną tratwą przepłynął Bałtyk planował raz jeszcze odbyć podobną podróż – „podróż sentymentalną”. Specjalny rodzaj emulsji miał mu posłużyć do…impregnacji pni tratwy. Po opracowaniu modelu teoretycznego, i serii badań laboratoryjnych wykonanych przez Kierownika Wytwórni Emulsji Pawła Berga, a następnie przeniesieniu skali laboratoryjnej na skalę przemysłową „emulsja specjalna” była gotowa do odbioru. Razem z produktem została również przekazana dokładnie opracowana technologia impregnacji. Wyprodukowana emulsja musiała z jednej strony „współpracować” z drewnem, z którego została wykonana tratwa, a w zasadzie z jego właściwościami fizykochemicznymi (ph, zawartość żywic, stopień zawilgocenia itp.) tak, aby zaszła możliwie najgłębsza impregnacja kapilarna, z drugiej zaś strony stworzyć barierę ochronną przed działaniem słonej wody morskiej.
Ten sławny żeglarz i podróżnik, który 50 lat temu własnoręcznie zbudowaną tratwą przepłynął Bałtyk planował raz jeszcze odbyć podobną podróż – „podróż sentymentalną”. Specjalny rodzaj emulsji miał mu posłużyć do…impregnacji pni tratwy. Po opracowaniu modelu teoretycznego, i serii badań laboratoryjnych wykonanych przez Kierownika Wytwórni Emulsji Pawła Berga, a następnie przeniesieniu skali laboratoryjnej na skalę przemysłową „emulsja specjalna” była gotowa do odbioru. Razem z produktem została również przekazana dokładnie opracowana technologia impregnacji. Wyprodukowana emulsja musiała z jednej strony „współpracować” z drewnem, z którego została wykonana tratwa, a w zasadzie z jego właściwościami fizykochemicznymi (ph, zawartość żywic, stopień zawilgocenia itp.) tak, aby zaszła możliwie najgłębsza impregnacja kapilarna, z drugiej zaś strony stworzyć barierę ochronną przed działaniem słonej wody morskiej.
Całe przedsięwzięcie zakończyło się pełnym sukcesem.
Tratwa posiadała wspaniałą pływalność, która tylko nieznacznie
zmieniła się podczas całego rejsu.

19 lipca tratwa z logo Bitupolu wyruszyła w swój rejs po Bałtyku, dotarła do brzegów Szwecji, a po 25 dniach szczęśliwie zacumowała z powrotem w polskim porcie.
Więcej o wyprawie można przeczytać na stronie www.tratwanord.com
